czwartek, 3 października 2013
Hanns Eisler - Deutsche Sinfonie - Gewandhausorchester Leipzig - Lothar Zagrosek [3 października 2013]
Okładka chwyta za gardło ... gorzej z muzyką. To nie jest zdecydowanie "my cup of tea".
Ale ciekawa historia.
Eisler wygrał (dwiema częsciami otwierającymi DS) festiwal Międzynarodowego Towarzystwa Muzyki Współczesnej - nagrodą miało być ich wykonanie na wystawie światowej w Paryżu w 1937.
Zinterweniowała ambasada Rzeszy .... skutecznie.
Pierwszego nagrania kompletnej symfonii dokonano dopiero w 1995 roku. I to jest to właśnie nagranie.
Więcej w bardzo ciekawej recenzji Steve'a Schwartz'a:
http://www.classical.net/music/recs/reviews/l/lon48389a.php
środa, 2 października 2013
Bach - Sei Solo a violino senza Basso accompagnato vol I & II - Helene Schmitt [1-2 października 2013]
Są takie płyty, przy słuchaniu których równo odbiera dech i możliwość wyrażenia uczuć w jakikolwiek rozsądny sposób.
I to jest taka para. Od pierwszych części sonaty g-moll ... jakby traciło się wszelki kontakt z otoczeniem; przejmujące i porywające granie, niezwykłe brzmienie instrumentu, kapitalne nagranie. Niewiarygodna płyta po prostu.
poniedziałek, 30 września 2013
Chopin Recital - Vlado Perlemuter {30 września 2013]
A co! W taki piękny ranek! Chopin, tym bardziej, że wszystko tu wielkiego formatu - a płyta z tych prawdziwie legendarnych. Stąd okładka oryginalnego winyla. A płyta właśnie co pojawiła się w nowościach na ... Spotify!
Niezwykła postać ... nawet jak na niezwykłe czasy, w których przyszło mu żyć. Wszędzie piszą o nim "polski Żyd" ale czy współcześni Polacy mają o VP jakiekolwiek pojęcie? Czy Polska rzeczywiście jest z VP wystarczająco dzisiaj dumna?
Czy potrafimy czerpać jakąkolwiek korzyść choćby z takich tekstów:
http://www.theguardian.com/news/2002/sep/06/guardianobituaries.arts
Program - marzenie: Fantazja, Tarantella, Scherzo, Barcarolla, Etiuda i Ballada. Po prostu Chopin w pigułce.
Bajeczna, cudowna płyta, przepiękne wykonanie. Skarb!
piątek, 27 września 2013
Bach - "Ach susser Trost!" (Leipzig Cantatas) - Collegium Vocale Gent, Philippe Herreweghe [27 września 2013]
BWV 25, 138, 105 i 46. I w kolejności rating wg. Crouch'a: 1, 2+, 1* i 2+.
Soliści: Hana Blazikova, Damien Guillon, Thomas Hobbs i Peter Kooij. Niektórzy bardzo dobrze znani, prawda?
Nagrań dokonano w Berlinie, pod koniec stycznia 2012 roku. W orkiestrze m.in. Bruce Dickey, Marcel Ponseele i Taka Kitazato.
Dawno nie słuchałem nowych nagrań kantat PhH - widać już na dobre wyprowadził się spod skrzydeł HM. Niemal zaraźliwy trend ... Ale Outhere to po prostu bajeczne miejsce.
Znakomita płyta. Nie ma co kryć, że bardziej mi się podoba o nowego JEGa ... Słucham dalej obydwu przez weekend.
Bach - Cantatas Vol.28 - For Ascension Day - The English Baroque Soloists, Gardiner [25-26 września 2013]
BWV 43, 37, 128 i 11 - u Crouch'a wycenione tak: 2+, 2+, 2 i (w końcu!) 1*.
No..., krucho by było, gdyby nie to zakończenie .... Nagranie na żywo z Londynu, z 10 maja 2012.
Końcówka genialna ale całość zdecydowanie z nową płytą Herreweghe przegrywa. Ale ciągnę konkurencję przez kolejne dwa dni ....
Dni wyszło więcej ale 'werdykt' bez zmian - Herreweghe jednak górą. I już chyba wiem, przez co JEG przegrywa (bo nawet oceny Crouch'a dla kantat 43. i 37. uważam za zaniżone).
Przez fatalny sopran i alt (Lenneke Ruiten i Meg Bragle) w kantacie 43.
I nie ma co kryć - La Chapelle grają lepiej.
wtorek, 24 września 2013
Vivaldi - Four Seasons, Concertos RV 317 & 257 - Polish Chamber Philharmonic Orchestra, Wojciech Rajski [24 września 2013]
Ależ to jest dobra płyta! Jasna sprawa - nie potrafię docenić jej wielkości 'audiofilskiej' ale wykonawczo - znakomite nagranie. Super-duper sprzęt - "tubowe" mikrofony, lampowe pewnie wzmacniacze, cuda na kiju.
Skrzypce solo to Daniela Gaede (pierwsze słyszę!)
Najpierw 'literatura': po kilku stronach technikaliów - krótki - trzymający się ducha socjologii muzyki Adorna - esej Christopha Ullricha. W sumie oczywisty... i dosyć niezrozumiały w tym miejscu w gruncie rzeczy, bo to nagranie naprawdę niczego do góry nogami nie wywraca. To nie są 4Pory odczytane wspak, na opak ... To dosyć 'oczywista' interpretacja ... tak pewnie, jak to, że 6 na 10 przepytanych dzieci (odsyłam do tekstu) zobaczy w tej muzyce dokładnie to, co chciał przekazać Vivaldi.
Orkiestra to - ni mniej ni więcej - tylko Polska Filharmonia Kameralna Sopot (swoją drogą- czy nie draczna nieco nazwa?)
Więcej: http://pfksopot.pl/
Znana ... w szerokim świecie... M.in. nagrała komplet symfonii Beethovena (też Tacet) i wiele różnych innych rzeczy - ładnych kilkadziesiąt płyt. Gra tutaj - znakomicie.
Jak Daniel Daede - urodzony w Hamburgu ... mój rówieśnik :)) Przez kilka lat koncertmistrz Wiedeńskich Filharmoników ...
piątek, 20 września 2013
Avison - Concertos in Seven Parts done from the Lessons of Domenico Scarlatti - Cafe Zimmermann [20 wrzesnia 2013]
No nie wiem ... Sam koncept przedni - błyskotliwe sonaty DS w transkrypcji na kameralny ensemble...
Ale Avison jakoś je nadto gorliwie wypolerował, wygładził z tych włoskich chropowatości, szaleństw ... uczynił strawnym dla szlachetnych angielskich uszu ale odarł z czaru.
I coś mi tu nie brzmi ... A kto w CZ nie gra!? Valetti! Beyer!!! Skalka, Frisch!!
Czegoś mi tutaj brak... Czego - muszę dowiedzieć się przy kolejnym przesłuchaniu.
Subskrybuj:
Posty (Atom)




