piątek, 15 kwietnia 2011

Bach - Brandenburg Concertos - La Petite Bande, Sigiswald Kuijken [15 kwietnia 2011]



Trochę przez przypadek ta płyta tutaj - na JP3 zapodziała się pierwsza część .. .w sumie wyszedł całkiem ciekawy przerywnik. Kolejny raz w dracznej kolejności - 3, 5 i 1 koncert na początek! Ciekawe skąd takie koncepty? Płyta arcyciekawa - Kuijken wywraca nieco do góry nogami cały koncept wykonawania BC. Pierwsze dwa wykonuje w manierze 'one-on-a-part', jaką od kilku lat stosuje w kantatach. I choć nagranie jest raczej 'chłodnawe' - w niczym niepodobne do Goebla, Alessandriniego czy choćby nowego Gardinera - ale ma jakąś taką flamandzką głebię. Czy może - północną. Słuchać, że Kuijken myśli o tym, co gra i w dużej części "gra" rozumem. W 3. sprawdza się to kapitalnie, w 5. chyba daje się nieco ponieść temperamentowi klawesynisty - Ewalde Demeyere (warto zapamiętać).
Druga część się rychło odnalazła - dosłuchałem do końca. Z pozostałych trzech koncertów 2. robi najlepsze wrażenie. 4 i 6 ... jakieś niemrawe.

wtorek, 12 kwietnia 2011

Handel HWV 6 - Agrippina (Gardiner) [11-14 kwietnia 2011]

Cholerne Arcydzieło! Bez dwóch zdań pierwsza Wielka Opera Handla. Z masą - skadinąd świetnie znanych - melodii, z niezwykle ciekawą i kapitalnie opowiedzianą historią. W genialnym wykonaniu. Szkoda wielka, że JEGowi bardziej po drodze było z oratoriami, albo że Philips skąpił na kolejne nagrania oper. Straty nie sposób sobie pewnie wyobrazić...

poniedziałek, 11 kwietnia 2011

Steve Reich - Daniel Variations, Variations for Vibes, Pianos & Strings [11 kwietnia 2011]

Zebrałem się do tej płyty bardzo późno - jakbym ją od siebie odpychał. Obawiałem się, znając historię Daniela Pearl'a, że będzie za bardzo przygnębiająca. A tymczasem okazała się przygnębiająca z innego powodu - tytułowe wariacje to po prostu słaba kompozycja. I nie wiem czy to niezdolność SR do przedstawienia tego dramatu w muzyce; niezdolność do opowiedzenia tej historii; brak wrażliwości czy coś innego. Drugi utwór jest znacznie ciekawszy. Może pomysł z chórem to pudło?
A może to to samo, co z muzycznym hołdem Pendereckiego dla ofiar 11 września?

Johann Mattheson - "Das grosste Kind" (Christmas Oratorio) - Kolner Akademie, MA Willens [11 kwietnia 2011]

Nieoczekiwany przerywnik (czy raczej "odciągacz od Handla) i jaka niespodzianka. Przepiękna rzecz! Zamiar był by posłuchać jeden raz ... ale nie potrafiłem przestać! Rzecz wystawiona w Hamburgu w 1720 roku, jak można wyczytać z książeczki - to drugie bożonarodzeniowe oratorium Matthesona. Dużo przepięknej muzyki - poruszający wstęp, piękne arie, podniosłe chóry. Bardzo krótkie oratorium - ledwo godzina - ta kondensacja pięknych rzeczy naprawdę robi wrażenie.

czwartek, 7 kwietnia 2011

Francois Couperin - Pieces de clavecin, vol. 1 - Pierre Hantai [6-7 kwietnia 2011]



Ciekawa sprawa ... czy trzeba będzie supłać i zbierać na nowy komplet Couperina, czy będzie, jak z sonatami Scarlattiego, że projekt utknie gdzieś przy czwartej płycie. A może nie będzie o co kopi kruszyć, bo Hantai niczym specjalnie nie błyśnie i resztę będzie można sobie darować?
Dziwna płyta. Niby "vol. 1" ale w programie misz-masz - głównie utwory z 3 księgi, w komplecie 'Les Folies Francaises, ou les Dominos'. Płyta fantastyczna od strony technicznej - bez dwóch zdań nagrania PH dla Mirare to szczyt dzisiejszych możliwości. Ale brak mi tutaj finezji, elegancji, salonowego błysku, żartu ... miejscami PH po prostu "łupie". Wydaje mi się, ze i Baumont, i Rousset grali to lepiej. Muszę jeszcze raz posłuchać.

środa, 6 kwietnia 2011

Les Musiques de Louis XIV - Du Salon a l'Eglise [3-4 kwietnia 2011]


Bardzo ciekawa płyta - intrygujący i zaskakujący zestaw, zręcznie poskładany. Wykonania miejscami wybitne - szczególnie w utworach kameralnych. Na pewno takiej próby są wszystkie utwory Marais - grają Ghielmi i Pianca.