Misz-masz różnych dzieł TT, nie całkiem spójny, nie do końca równy (cz lepiej: równie wybitny) - ale bardzo ciekawy. Na pewno TCM mają w swoich nagraniach rzeczy znacznie lepsze - ale jak nagrywać wszystko, to wszystko.
poniedziałek, 16 listopada 2015
piątek, 13 listopada 2015
Campra - "Tancrede" - Les Temps Presents & Les Chantres du CMBV, Olivier Schneebeli [13 listopada 2015]
Ależ radość! Ależ pychota! Te wszystkie płyty, jakie OS z zespołami nagrał dla K617 zapowiadały, że to będzie kolejna Wielka Postać wykonywania francuskiego baroku, że stanie obok Minkowskich, Roussetów, Christie'ch, Reyne'ów i Niquetów. I stanął! I jak się rozpycha!
Znakomita opera (to już wiedziałem!) i fantastyczne wykonanie (z przekonaniem stwierdzam w 2/3/)
I w sumie to mógłbym dalej rozpływać się i nad Camprą i jego kapitalną operą, znakomitym, 'gorąco-krwistym' wykonaniem; cudami dokonanymi przez realizatorów - bo fakt - słychać chwilami co bardziej zdyszane oddechy czy tupotanie tancerzy, ale jak to wszystko znakomicie brzmi! REWELA!
czwartek, 12 listopada 2015
Vivaldi - "Vespro a San Marco" Les Agremens, Choeur de Chambre de Namur, Leonardo Garcia Alarcon [11-12 listopada 2015]
.... Ja to jestem mocarz ... słuchałem tej płyty 4 lata temu - wprost z Qobuza. Pewnie od tego czasu "leży: na J3 - tagi nie ruszone; kolejny raz słuchałem misz-masz-mixa.
I nic się nie zmienia - to świetna płyta. Nawet jeśli LGA jest nieco na bakier z poprawnością historycznego wykonawstwa (czego ekstremalne przejawy daje dwukrotnie w nagraniach dzieł Falvetti'ego), to słucha się tego naprawdę znakomicie. Bardzo ciekawie zagrane, świetnie zaśpiewane. Naprawdę - duża klasa!
wtorek, 10 listopada 2015
Grieg - Piano Concerto, Lyric Pieces - Javier Perianes, BBC Symphony Orchestra, Sakari Oramo [9-10 listopada 2015]
Trudna sprawa, bo uwielbiam zarówno Griega koncert jak i Lyric Pieces. Tak bardzo, że w połączeniu z tym wyjątkowo dobrym wykonaniem, nie jestem w stanie jakkolwiek krytycznie słuchać tej płyty.
Bardzo podoba mi się ten Hiszpan - sporo nagrał: w nowościach z HM kwintety Granadosa i Turiny, 'Pieśni bez słów' Mendelssohna, bardzo ciekawą płytę na której pomieszał Chopina z Debussym (!), sonaty LvB, 'Noce...' de Falli, sonaty de Nebry (!), Impromptus Schuberta i 'Musica Callada' Mompou (!!!) No ... daj Boże każdemu - w tym wieku - taką dyskografię i taki repertuar!Świetna płyta ... zostawiam na święto i słucham dalej!
czwartek, 5 listopada 2015
"Water Music. Tales of Nymphs and Sirens" - Capella de la Torre, Katharina Bauml [5-6 listopada 2011]
Jezusie Słodki! Ależ to jest cudna płyta!!!! Po prostu się nie oderwę!
I oderwać się nie mogę ... To jedna z lepszych płyt, jakie słyszałem w tym roku. I nawet jeśli Capella de la Torre nie stroni od łączenia wody z ogniem - czyli muzyki Renesansu z jazzem - i pewnie chwilami nieco bardziej wykracza poza kanon "historycznego wykonawstwa" - to robi to tak dobrze i tak przekonująco, że ja to kupuję.
środa, 4 listopada 2015
wtorek, 3 listopada 2015
Chopin - Mazurkas (The Koroliov Series vol XI) - Evgeni Koroliov [2-3 listopada 2015]
"Selected Mazurkas" żeby było jasne; ale za to jak też one są dobrane! Muszę pobawić się w analogiczny własny dobór - słuchając komplety Andrzeja Wasowskiego ... Bo wybór Koroliova jest naprawdę znakomity.
Aż wstawię skan okładki - bo warto się przyjrzeć:
Wstawiłbym i esej autorstwa Jana Reichowa - bo fascynujący! (Jest w nim i słynna anegdota o Meyerbeerze, i kapitalny cytat z Moschelesa, rytmie wiedeńskiego walca, i coś o Bartoku i bułgarskich rytmach ... wreszcie - o młodym Fryderyku na wakacjach w Szafarni grającym żydowskie melodie!! Genialny tekst!)
Granie Koroliova od samego początku niemal coś mi przypominało ... i przy drugim Mazurku z Opusu 56 wpadłem wreszcie na trop! Przecież tak właśnie grała ta zjawiskowa Kate Liu na Konkursie Chopinowskim! A właśnie zagrała w komplecie ten Opus!
Piękna jest ta płyta. Koroliov kojarzył mi się do tej pory jednoznacznie z Bachem. Że olśniewająco gra Chopina .. w zasadzie nie zaskakuje. W końcu z Bacha (z domieszką bel canta) Chopin w znacznej mierze wyrósł. Mądry pianista po rozszyfrowaniu idiomu-tajemnicy pierwszego (JSB) bez trudu poradzi sobie z drugim. Wystarczy posłuchać Perrahi, Argerich czy Anderszewskiego.
"The Mazurkas offer the best key to unlock he whole of Chopin in a new way. Not the Chopin of the high-school practical examinations, of international competitions and titanic Chinese performers, but the Chopin who absorbed Polish folk music, memories of Mazovia and of the village of Szafarnia, where at eleven o'clock at night he played the one-stinged bass." Ha!
Subskrybuj:
Posty (Atom)






