czwartek, 21 marca 2013

Handel HWV 8 - Il Pastor Fido - La Nuova Musica, David Bates [20-21 marca 2013]

Handel: Il pastor fido

Zacznijmy od "niezrównanego" Johna Walla...:
" Handel's Italian pastoral was a flop in London as a followup to his herioc and bombastic Rinaldo. A critic wrote: "The Scene represented only ye Country of Arcadia. ye Habits were old. -- ye Opera Short." The first version of Il Pastor Fido has little in common musically with the elaborate 1734 third version, an opera-ballet, the only version recorded previously. This recording is a failure. It's unpleasant to listen to more than a brief excerpt at a time because of the overly reverberent accoustic and the painfully slow tempos necessitated by the unsatisfactory recording venue."
Hmm.. czy ja faktycznie tego samego nagrania słucham?!?
Faktycznie, miejscami i ja mam wrażenie, że grają nieco za wolno - ospale wręcz. Czasem irytuje mnie śpiew - czyjś sopran - muszę tylko sprawdzić czyj. Ale nie mam w zasadzie żadnych zastrzeżeń do akustyki, do nagrania jako takiego. Wprost przeciwnie - całkiem to jest przyzwoite.
Orkiestra bardzo solidna - warta uwagi...
http://lanuovamusica.co.uk/recordings/

poniedziałek, 18 marca 2013

"The Elfin Knight" - Ballads & Dances from Renaissance England - Joel Frederiksen, Ensemble Phoenix Munich [18 marca 2013]


Ależ kapitalna płyta! Tej też słucham kolejny dzień na okrągło! I pomyśleć, że to już prawie staroć! nagranie z 2007 roku!!! "A spellbinding experience!" pisze sama HM na swojej stronie - i nic dodać, nic ująć.
Przepyszna płyta - w każdej minucie. Znakomite wykonania w kazdej partii, każdym głosie i instrumencie. I jaka przyjemność grania i śpiewania! Ale samemu ma się ochotę sięgnąć po teksty i podśpiewywać.

czwartek, 14 marca 2013

Vivaldi - Concerti per violino V 'Per Pisendel' - Dmitry Sinkovsky, Il Pomo D'oro [13-15 marca 2013]

Czadowna okładka, prawda? :)
Naprawdę czapka z głów przed tym co je wymyśla, bo cały czas potrafi zaskoczyć - więcej: z biegiem serii są one coraz lepsze!
Nie mam jeszcze zdania co do tej płyty. Sinkovsky nie daje się jakoś szczególnie łatwo zaszufladkować - ani jako skrzypek, ani jako lider zespołu ... Np. początek koncertu RV 177 bardziej kojarzy się ze Spinosim niż Carmignolą .... Ale potem jest znacznie lepiej, znacznie ciekawiej. Skrzypce! Ruggeri z 1675 roku ... dziwnie brzmiące ... trzeba się przyzwyczaić. Kilka koncertów mam (z Carmignolą), ale niemal połowę słyszę pewnie po raz pierwszy.
I proszę ... słuchałem tej płyty na okrągło niemal przez trzy dni... Znakomita. Za którymś tam razem można przekonać się do tej - jak się okazuje dosyć powierzchownej - ostrości grania DS. W częściach lirycznych jest naprawdę znakomity, potwierdza się klasa Il Pomo D'oro. Wielka jest ta seria - żal ogromny, że tylu ciekawych pomysłów Opus 111 Naive nie kontynuuje - ale za tę serię turyńską - wszystkie przewiny i tak będzie miał odpuszczone.

wtorek, 12 marca 2013

"The Chopin Album" - Lang Lang [12 marca 2013]

Niebywałe! Lang Lang dojrzał! Lang Lang wydoroślał i wyszlachetniał! :)
Nie wali, nie łupie, nie bębni, niczym nie epatuje. Gra. Pięknie i dostojnie (gdy trzeba) gra, i bardzo mądrze to robi. Świetna płyta - muszę przyznać, choć wcześniej skazywałem ją na pożarcie i niebyt.
bardzo dobre - nie przesadzone - etiudy, dostojnie salonowe roztańczone walce, poetyckie nokturny ....
Słucha się tej płyty z wielką przyjemością. Zmieniam zdanie o LL i odszczekuję, com o nim do tej pory myślał ... Brawa dla Sony za  tę przemianę!

poniedziałek, 11 marca 2013

Rosenmuller - Vespro della beata Vergine - Cantus Colln, Concerto Palatino, Konrad Junghanel [11 marca 2013]



Lepiej ... Po tych dwóch - słuchanych po latach - rozczarowujących nieco płytach - coś o zdecydowanie innym wymiarze. Chyba jedna z najciekawszych płyt, jakie Junghanel nagrał dla HM. Bardzo ciekawy program, niezwykle intrygujące partnerstwo między CC a wielkim Concerto Palatino, grającym w swoim zdecydowanie najlepszym składzie.
Wielka, wybitna płyta. Dzieło Rosenmullera bez dwóch zdań można przyrównać z Vespro Monteverdiego, to jest dokładnie ta skala, ta głębia i rozmach. Organista w Nikolaikirche w Lipsku (JSB!) [koniecznie zobaczyć w maju!!!]; aresztowany - ucieka z Lipska do Wenecji (organista w San Marco!!), uczy muzyki w Ospedale della Pieta (AV!!!) Genialna postać....

"The Study of Love" - French songs and motets of the 14th Century - Gothic Voices, Christopher Page [11 marca 2013]



A to jest płyta druga ... jakby nieco lepsza od poprzedniej (takie hiszpańsko-francuskie duo). Lepsza dzięki ciekawszemu repertuarowi.

"The Voice in the Garden" - Spanish songs and motets 1480-1550 - Gothic Voices, Christopher Page [11 marca 2013]



Hmm ... pierwsza z dwóch płyt, których dzisiaj raczej już bym nie kupił. Nie dlatego, że złe - po prostu już nie mam serca dla takiej muzyki, nie mam w sobie ciekawości. Moze trochę za dużo Gothic Voices a za mało wkładu gości? Andre Lawrence-King ledwie w trzech kompozycjach?! Christopher Wilson grający na vihueli w jednej!? Posłucham w domu któregoś wieczora - zobaczymy ...