poniedziałek, 4 lutego 2013

Rachmaninoff - Moments Musicaux, Variations On A Theme Of Corelli - Xiayin Wang [4 lutego 2013]


Trend - jak widać wyżej - staje się powszechny. Ładne buzie na okładki! Chandos nie gorszy ...
No ... niech będzie. Widać i Ch. też chce mieć swoją "Alice Sara Ott".
Muzyka R. na fortepian solo jakoś nigdy mnie specjalnie nie poruszała. Także bez większego echa przeszły (niemal "mimo uszu") i Moments musicaux, i Etudes-tableaux. Znacznie ciekawsze są Wariacje nt. Corellego - nawet jeśli lwia część zasług przypada właśnie AC!. Rachmaninow jednak niezwykle ciekawie opowiada swoją wersję słynnego tematu - a Xiayin Wang bardzo solidnie to interpretuje.
Naxos wydał płytę XW z kompozycjami Skriabina - to może być ciekawa rzecz. Panna Wang wygląda na osobę obdarzoną 'muzycznym pazurkiem' (Wariacje to potwierdzają), w innym repertuarze może wypaśc dużo lepiej. Ten neo-romantyzm w wielkoruskim sosie Rachmaninowa jednak jest juz nieco passe....

środa, 30 stycznia 2013

Debussy - String Qt., Piano Trio, Deux Danses, Reverie - Brodsky Quartet, Bavouzet, Williams [30 stycznia 2013



Bezapelacyjnie - PŁYTA STYCZNIA!
Genialny Kwartet! Nie pamiętam bym kiedykolwiek słyszał bardziej porywające wykonanie!
I przecudne wprost Tańce! Cała reszta - niewiele od nich odbiega.

William Byrd - The Great Service - The Tallis Scholars, Peter Phillips [29-30 stycznia 2013]



Nie jestem do tej płyty przekonany niemal od samego początku... Czegoś mi tu brak, coś mi w tej interpretacji nie pasuje. Od lat i do dzisiaj włącznie.
Szukając okładki do wklejenia znalazłem niezwykle ciekawy tekst o "Great Service":

http://williambyrdfestival.blogspot.com/2012/09/new-recording-of-great-service-by.html

tym bardziej wart uwagi, że autor zadał sobie trud wysłuchania kilku nagrań, których nie znam.
Przesłuchał wnikliwie i opisał uczciwie ... i mam wrażenie, że podsuwa mi moją własną konkluzje. "Tym" wykonaniem będzie chyba to od Cardinall's Musick. (Ja też nie widzę powodu, by rezygnować z akompaniamentu organów!)
To jest piękna muzyka, ale wygląda na to gdzie-niegdzie znaleźli się lepsi od The Tallis Scholars.

Telemann - "The Autograph Scores" - Collegium Musicum 90, Simon Standage [29-30 stycznia 2013]


Zacznę od uroczego zdania z końca książeczki:
"In March 2010 Simon Standage received the Georg-Philipp-Telemann-Preis from the City of Magdeburg and generously invested his prize money in this recording."
Z jednej strony 'urocze' ale z drugiej - dno kompletne, jeśli artyści by nagrać cokolwiek zmuszani są do "inwestowania" własnych pieniędzy! I to jeszcze TACY artyści!!
Znacznie odmłodzone Collegium Musicum 90 jest w znakomitej formie - to nadzwyczaj dobrze zagrana płyta. Świeżynka niemal - nagrana w listopadzie 2011 roku. Super nowość!
Pomysł na płytę całkiem ciekawy - wszystkie kompozycje przetrwały do naszych czasów w oryginalnych rękopisach GPT! A tych jest w sumie tylko 18(!). Nie najlepszy i najciekawszy Telemann, jakiego słyszałem, ale bardzo przyzwoity - przyjemna płyta. I bardzo dobrze nagrana.