środa, 18 grudnia 2013

Dobrzyński & Lessel - Piano Concertos - Howard Shelley, Sinfonia Varsovia [16-18 grudnia 2013]


To się nazywa dopiero: "skraść komuś cały szow" :)) Bo tym nagraniem nieoceniony NIFC zagarnia całą pulę, jaką przegapił - chyba jeszcze bardziej nieoceniony Hyperion! Bo ta płyta jak nic powinna się znaleźć w jego serii "Romantic Piano Concertos"!
Ta lub podobna ... Bo szansa, że Hyperion by wykorzystał Sinfonię raczej niewielka. Szkoda, bo orkiestra zagrała znakomicie.
To fantastyczna i niezwykle interesująca płyta. Jak przyjdzie kiedyś odbicie - muszę mieć oryginał!
Koncert Lessla jest po prostu kapitalny! Prawykonanie odbyło się w Teatrze Narodowym w 1810 roku! Wierzyć się nie chce, bo równie dobrze mógłby być napisany 20 lat później.
Koncert Dobrzyńskiego wydaje się być na płycie "ważniejszy":  raz - okładka (Lessla jest grany jako pierwszy!), dwa - esej, który właśnie Dobrzyńskiemu poświęca więcej miejsca. No ... ale skoro siedział w jednej ławie szkolnej z Chopinem, a profesor Elsner wystawił mu notę "zdolność niepospolita" (a FCh tylko "zdolność szczególna" ...)
Koncert As-dur Dobrzyński napisał w roku 1824 mając lat ... 17!!! I tutaj naprawdę- czapka z głowy ... Mimo, że koncert Lessla podoba mi się bardziej. Nie bez powodu zastanawia się Stanisław Dybowski - czy Chopin pisząc swój koncert f-moll znał koncert kolegi...? Poza tym - co za los .... Dobrzyński nigdy swojego koncertu nie usłyszał ...
Fantastyczna płyta!

piątek, 13 grudnia 2013

Bartok / Eotvos / Ligeti - Paticia Kopatchinskaja - Frankfurt Radio SO, Ensemble Modern, Peter Eotvos [13 grudnia 2013]


Dziwny mi wyszedł pomysł na słuchanie 13 grudnia ... Ale skoro "Polak - Węgier .." itd. A płyta głośna - w czołówce podsumowań, szortlistów, list nominowanych. Na pierwszy raz - całkowicie słusznie.
Koncert Bartoka - kapitalny! A do reszty muszę się przyzwyczaić ... Ale to jest granie takiego formatu, że warto, naprawdę.
Dzisiaj rano Spotify podpowiedział mi płytę z Sonatami i Partitami Bacha w wykonaniu Bronisława Gimpla... skrzypka , o którym chyba wczesniej nie slyszalem.... Dziwny ten jego Bach ale pieknie zagrany...
I bardzo ciezko po Bachu nastroic sie wlasciwie na Ligetiego ... potrzebuje wiecej czasu.

środa, 11 grudnia 2013

"Affettuoso" - Violin Sonatas by Piani, Geminiani & Handel - Emilio Percan, Oriol Aymat Fuste, Luca Quintavalle [10-11 grudnia 2013]


Jak muzyka Piani'ego zaskoczeniem dla Mullovej, tak wykonawcy tej płyty dla mnie ... (Piani - rzecz jasna - tym bardziej!)
Ale od początku - z całego dorobku Giovanni'ego Antonio Piani'ego (1678-1760) ostały się jedynie sonaty z opusu 1, z których cztery mają tutaj swoją nagraniową światową premierę (!)
Kompletu dopełniają dwie sonaty Geminianiego - też z jego op. 1 - i sonata HWV 371 Handla.
Percan - Macedończyk, Fuste - Katalończyk, Quintavalle - Włoch. Powinna wyjść z tego ciekawa mieszanka - tym bardziej, że Panowie i w różnym wieku, i z różnym ograniem ... ale jakoś mi ta płyta nie podnosi ciśnienia. Percan zdecydował się na identyczny strój instrumentów przy wszystkich sonatach - i jak na moje ucho - w tym część problemu. Bo przemykają się one jakoś tak bez wyraźnego śladu. Świadoma tego musiała być ekipa nagrywająca, bo sam Percan się z tej decyzji w książeczce tłumaczy. Skoro sam dobrze wie, że w tamtym okresie strój był wypadkową miejsca i czasu... Dziwne.
Tym sposobem odczucie mam niemal jak z Pasji Jacobsa ... jakoś mnie to nie porusza. Choć muzyka bardzo ciekawa. Zdumiewające, że cały czas odkrywane są w archiwach takie perły. 

czwartek, 5 grudnia 2013

Bach - Matthaus-Passion - RIAS Kammerchor, Akademie fur Alte Musik Berlin, Rene Jacobs [3- grudnia 2013]


Od paru dni cisza ... powyżej przyczyna. Tego trzeba posłuchać przynajmniej kilka razy.
Bo to dla wielu może być jedna z płyt roku - bez dwóch zdań ... nawet jeśli jeszcze nie mam na ten temat własnego.

Słuchałem już tej Pasji trzykrotnie (jak nie więcej) ... i burzy mi się krew, gdy słyszę lutnię jako wiodąc instrument w continuo. Rozstawione w oddali chóry aż tak nie działają - bo coś w tym może być - jak już tak daleko idziemy w rekonstruowaniu, odtwarzaniu .... W weekend poczytam o tych wszystkich pomysłach - warto wiedzieć, jak Jacobs to tłumaczy. Płyta na pewno jest znakomita, nie da się tego wykonania zignorować. Ale już wiem, że nie jest to moja Pasja ulubiona .... Czegoś mi tu brakuje ....



wtorek, 3 grudnia 2013

Piazzola-Monteverdi - "Una Utopia Argentina" - Cappella Mediterranea, Leonardo Garcia Alarcon [3 grudnia 2013]


"Sister Music Beyond Time" ... taki jest ukryty w książeczce podtytuł tej płyty.
Jest jedna rzecz Piazzolli, która do dziś robi na mnie wrażenie - muszę sprawdzić czy dostępna na Spotify (z płyt wydanej przez Channel Classics). Reszta - a może "tango" jako takie w ogóle - spływa po mnie, jak woda po kaczce. 
Nie wiem czy pomysł by oryginalne kompozycje AP pomieszać z aranżacjami utworów Monteverdiego a'la tango właśnie, jest najlepszy .... Chyba już wszystko słyszałem. Ale pomysł jest i w sumie nie ma co się czepiać. A że to kompletnie nie moja bajka? Ale wysłuchałem dzisiejszego ranka - choć pewnie więcej nie wrócę. Chociaż może G. kiedyś podsunę ... słowa do "Jacinta Chiclana" napisał JL Borges!

A tanga to wolę jednak słuchać z płyt Alfredo Marcucci'ego ... :)