poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Telemann - "Ouverture & Concerti" - Holland Baroque Society & Alexis Kossenko [6-7 kwietnia 2013]


Uuuu... mam Nowy Ulubiony Zespół!
Od razu można się było tego spodziewać - starczyło rzucić okiem na kapitalne okładki kolejnych płyt HBS, zdjęcia na stronie CC czy samego zespołu. Roześmiane gęby - od razu widać jak świetnie się bawią tym co robią. A grają pysznie ...
Nagranie z lutego 2009 a w nim kilku całkiem dobrych znajomych - po pierwsze Alexis Kossenko! (W końcu płyta nosi tytuł: "HBS meets AK"!) Alfredo Bernardini! Zefira Valova (widziana z AK!).
To świetna płyta - jedno z ciekawszych wykonanń muzyki GPT, jakie kiedykolwiek słyszałem. (A następna ... nie wiem czy nie jeszcze lepsza!)

środa, 3 kwietnia 2013

Bach - St. Matthew Passion BWV 244 - The Netherlands Bach Society, Jos van Veldhoven [2-4 kwietnia 2013]


Miało być tak pięknie a wyszła technologiczna KICHA!
Cowon J3 nie czyta 24-bitowych plików FLAC, po prostu zawiesza się całkowicie i za każdym razem niezbędny jest reset.
Słuchając na komputerze po prostu nie sposób usłyszeć czym to nagranie wyróżnia się od innych, skąd dosyć mnogie zachwyty. Nim poradzę sobie ze wsteczną konwersją - słowa nie napiszę.
Uff... udało się - przekonwertowałem - działa. Ale ideolo to to nie jest - nieco trzeszczy między ścieżkami.
Nie przeszkadza jednak w słuchaniu - tym sposobem przekonwertowałem komplet zakupów w CC - zaraz tutaj się pojawią!
{9.04.}
No sam nie wiem ... Trudno ukryć pewne rozczarowanie - szczególnie jak się popatrzy na liczbę różnych "Awards" przyznanych tej płycie przez rozmaite muzyczne magazyny... A co tu jest takiego na ocenę "10/10"? Ja tego nie słyszę... To na pewno bardzo dobre nagranie ale nie wybitne! Litości!
Czegoś mi tutaj brakuje .... nie porusza mnie to wykonanie - jak np. SJP z Dunedin Consort .... Ale tychże SMP podobnie nie zrobiła na mnie większego wrażenia.... ale muszę do niej wrócić.

Tallis - "Gaude gloriosa" - The Cardinall's Musick, Andrew Carwood [3 kwietnia 2013]

Cover of CDA67548 - Tallis: Gaude gloriosa

czwartek, 28 marca 2013

Bach - John Passion, Reconstruction of Bach's Passion Liturgy - Dunedin Consort, John Butt [28 marca 2013]


(Wyjątkowo - zostawiam większą okładkę ... powód niżej...)
Nie bez problemów ten zakup - ale warto było i czekać, i się starać. Nie pasowała mi ich Pasja wg. Mateusza, nie powaliła na kolana Msza. Całkiem inaczej niż "Mesjasz" - takiego nigdy wcześniej nie słyszałem. Bardzo byłem ciekaw tej "rekonstrukcji". Świetnie zabrzmiał krótki filmik reklamujący to nagranie. To WIELKIE nagranie. To jest wyjątkowa, wybitna płyta. Nieziemska wprost przyjemność słuchania, cudowne wykonanie i wyjątkowe nagranie od strony technicznej. Jak "Mesjasz".

Bach - Arias - Ophelie Gaillard, Pulcinella [28 marca 2013]


"Arie? Znowu?!" Pierwsza reakcja. Druga - przy drugiej części - schublerowskim chorale BWV 645 Nr 1 - z początku identyczna ... Ale za chwilę całkeim inna: ależ dobrze grają! I ta wiolonczela!! Jak śpiewają!!
Toć to pierwsza klasa! Sandrine Piau - 4 razy, Christophe Dumaux - 3 razy, Emiliano Gonzalez Toro - 3 razy. A tak czy owak wszystko tak pomyślane, by cudowna Ophelie Gaillard świeciła tu pełnym blaskiem.  I świeci, i to jak świeci! Znakomita płyta! Że Bach czuł i rozumiał wiolonczelę - rzecz wiadoma; że sporo kantat napisał z myślą chyba bardziej o niej - udowodnił niezrównany Coin, nagrywając swój genialny trzypłytowy cykl. To jest płyta w zasadzie podobnego formatu.

 

środa, 27 marca 2013

Bach - Cantatas BWV 170 & 35 - Damien Guillon, Le Banquet Celeste [27 marca 2013]



Bach odświeżający, kojący; Bach dobry na wszystko!
Mały spadek formy, parodniowy brak chęci (bądź pomysłu) na słuchanie czegokolwiek - i proszę! Jest lekarstwo! Nieco Bacha, kilka minut choćby kantaty 35. i już lepiej!
Bardzo dobra płyta, świetne wykonanie. Byłem przekonany, że w swoim rankingu kantat, Simon Crouch ocenia obydwie równie wysoko - że na "1*". A tu niespodzianka - 170 na "1+" a 35 ledwo na "1"!
(http://www.classical.net/music/comp.lst/works/bachjs/rateindx.php)
Między kantatami Sonata triowa Nr 3 BWV 527, na koniec mocarna Fantazja BWV 542.
Wszystko byłoby 'cacy-gracy' - bo i DG obdarzony dobrym głosem, śpiewa pięknie; orkiestra - Le banquet Celeste - bardzo ciekawa ... tylko te organy...
Bo te dwie (takze następna) płyty łączy wspólna myśl - instrument wiodący, będący niemal na równych prawach co głos / śpiewak. Tutaj są zatem organy - i dwie 'organowe' kantaty; tam - wiolonczela.
I chociaż organy współczesne (kościół św. Tomasza w pięknym Strasburgu) to zbudowane ściśle według różnych wzorców wprost z Turyngii - a dokładnie autorstwa Heinricha Gottfrieda Trosta. Jego instrumenty JSB znał i na nich grał. Ale - jak do tej pory - nie mogę się przekonać do siły ich brzmienia. Krztynęza mocno jak na moje ucho i na te dwie kantaty. Słucham dalej - warto.